Już od dawna, nie tylko w mediach, mówi się o złej kondycji psychicznej (fizycznej zresztą także) młodzieży. Sama zauważyłam to pracując przez wiele lat w szkole. Zmiany w tej kwestii (na gorsze) na przestrzeni lat zaszły w olbrzymiej skali. Oczywiście w większości przypisuje się je korzystaniu, często kompulsywnym, z internetu. Jednak to nie ilość czasu, ale jego jakość ma znaczenie w kwestii doświadczania lub braku zachowań ryzykownych. Kompulsywne lub pasywne korzystanie z internetu współwystępuje z gorszym samopoczuciem i myślami samobójczymi, chociaż nie oznacza automatycznie, że to internet jest bezpośrednią przyczyną tych problemów. Równie prawdopodobny jest scenariusz, w którym młode osoby zmagające się już z obniżonym nastrojem, samotnością, lękiem lub będące ofiarami przemocy (która jest silnym czynnikiem ryzyka suicydalnego*) sięgają po internet jako formę ucieczki, redukcji napięcia lub regulacji emocji.
Jak pisze Magdalena Bigaj - Prezeska Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” - raport to „Lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce opierać swoje zdanie o wpływie internetu, w tym mediów społecznościowych na dzieci i młodzież na rzetelnych analizach.” Sama będąc autorką wielu cennych pozycji sprzyjających dobrostanowi i higienie cyfrowej, wkładająca często przysłowiowy „kij w mrowisko” w imię tych wartości, docenia autorów badań za „zmierzenie się z tak wymagającym tematem”. Wspomina przy tym Bank Gospodarstwa Krajowego, który zdecydował się na rolę mecenasa.
Nim sięgniecie po pełen raport kilka wniosków w nim zawartych:
• Pasywne korzystanie z internetu (np. bezrefleksyjne przewijanie treści, oglądanie bez interakcji, korzystanie w celu „zabicia nudy”) jest traktowane jako wczesny sygnał rosnącego poczucia utraty kontroli.
• Ponad jedna trzecia uczniów klas trzecich szkół ponadpodstawowych (38%) często, bardzo często lub zawsze ma poczucie, że to, co robią w internecie, jest bez większej wartości.
• Duża część młodzieży jest odbiorcą treści suicydalnych, pomimo że ich aktywnie nie wyszukuje, co może być wynikiem działania algorytmów.
• Uczniowie, którzy zmagali się z myślami, planami lub próbami samobójczymi, w dużej części byli regularnie obrażani w internecie przez osoby znane ze szkoły.
• Uczniowie aktywni w tradycyjny sposób (np. wolontariat, poszukiwanie wiedzy) mają tendencję do bycia zaangażowanymi również w środowisku cyfrowym.
Ostatni punkt to światełko w tunelu. Dobrze, że pojawiło się ono w raporcie. Podczas każdych szkoleń, adresowanych zarówno do młodzieży, jak i dorosłych, podkreślam pozytywne strony internetu. Stosuję analogię twórców projektu De Digitale Stad z 1994 roku w Amsterdamie, którzy opisali Internet jako "cyfrowe miasto", które można eksplorować i w którym, podobnie jak w prawdziwym mieście, można natrafić na przyjazne przestrzenie i takie, przed którymi lepiej się chronić. Jednak żeby ta ochrona działała musimy - jak to ujęła Magdalena Bigaj - wymusić "na dostawcach produktów cyfrowych, by dostarczali produkty bezpieczne dla zdrowia i życia. Bez nich robienie w sieci tych pozytywnych rzeczy będzie obarczone ryzykiem."
Pierwsze jaskółki już są - w październiku 2024r. Miasto Nowy Jork złożyło pozew przeciwko gigantom mediów społecznościowych*, takim jak TikTok, Instagram (należący do Facebooka), YouTube i inne, oskarżając ich o wywołanie kryzysu zdrowia psychicznego wśród dzieci i nastolatków. Pozew zarzuca, że firmy te celowo stosują mechanizmy uzależniające, jak algorytmicznie sterowany "niekończący się feed" i ciągłe powiadomienia, które pogarszają problemy zdrowotne młodzieży, takie jak depresja, niepokój, samotność i niska samoocena. Miasto twierdzi, że giganci technologiczni wiedzieli o negatywnych skutkach, ale mimo to kontynuowali takie praktyki, nastawiając się na zysk kosztem zdrowia młodych użytkowników. Pozew ma na celu uzyskanie odszkodowania i wymuszenie zmiany zachowań firm technologicznych w kwestii bezpieczeństwa psychicznego.
Sztuczna inteigencja podpowiada mi, że pozew przeciwko TikTokowi w sprawie szkód zdrowia psychicznego dzieci i nastolatków, nadal jest aktywny i toczy się. W 2025 roku sprawa przeszła do fazy multidistrict litigation (MDL), czyli połączenia kilku podobnych pozwów dotyczących uzależnienia młodych użytkowników od mediów społecznościowych i ich wpływu na zdrowie psychiczne. Celem jest zablokowanie uzależniających funkcji TikToka, nałożenie kar finansowych i uzyskanie odszkodowań za szkody. Czternastu prokuratorów generalnych USA twierdzi, że TikTok celowo zaprojektował swój algorytm tak, aby maksymalizować czas spędzany przez młodzież na platformie, ignorując dowody i badania pokazujące negatywny wpływ na zdrowie psychiczne, takie jak depresja, lęki czy zaburzenia odżywiania. Zarzuca się platformie też łamanie prawa dotyczącego prywatności dzieci i nieodpowiednie ograniczenia wiekowe.
TikTok w odpowiedzi zaprzecza zarzutom, podkreślając swoje działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa użytkowników i zapowiadane dalsze usprawnienia. Mimo to, rośnie presja ze strony władz oraz organizacji społecznych na zmianę modelu biznesowego i lepszą ochronę nieletnich. Sprawa jest na etapie postępowań sądowych i dalszych badań, a jej wynik może mieć istotny wpływ na regulacje dotyczące mediów społecznościowych i ochronę zdrowia psychicznego młodych użytkowników.
Może badania i raport Polaków to cegiełka, która będzie dołożona do muru strzegącego młodzież (i nie tylko, bo i dorośli ulegają "urokowi" mediów społecznościowych) przed negatywnymi skutkami korzystania z produktów Big Techów.
* Treści suicydalne dotyczą myśli, fantazji, planów lub zachowań związanych z odebraniem sobie życia, czyli samobójstwem. Mogą one obejmować zarówno wyrażanie chęci zakończenia życia, jak i bardziej konkretne plany lub komunikaty sugerujące zamiar samouszkodzenia czy śmierci. Takie treści są objawem poważnego kryzysu psychicznego i mogą obejmować zarówno słowne deklaracje (np. „chcę umrzeć”), opisy własnych fantazji śmierci, jak i działania lub przygotowania do popełnienia samobójstwa.
* Nowy Jork oskarża serwisy społecznościowe o pogłębianie kryzysu zdrowia psychicznego młodzieży
Nowy Jork pozywa media społecznościowe w związku z kryzysem zdrowia psychicznego u młodzieży
Nowy Jork pozywa popularne serwisy społecznościowe za celowe szkodzenie dzieciom
TikTok szkodzi zdrowiu psychicznemu dzieci? Serwis został pozwany
Wdrażając profesjonalne certyfikaty bezpieczeństwa dla firm, przedsiębiorstwa znacząco podnoszą poziom ochrony swoich zasobów cyfrowych oraz danych osobowych klientów. Dokumenty te stanowią formalne potwierdzenie, że dana organizacja spełnia rygorystyczne normy w zakresie cyberbezpieczeństwa i stosuje najlepsze praktyki rynkowe. Posiadanie takich certyfikatów buduje zaufanie w relacjach biznesowych, zwiększając wiarygodność marki w oczach kontrahentów oraz organów nadzorczych. Proces certyfikacji obejmuje zazwyczaj audyt systemów informatycznych, weryfikację procedur dostępu oraz szkolenia personelu z zakresu przeciwdziałania zagrożeniom sieciowym. Jest to inwestycja, która minimalizuje ryzyko wycieku wrażliwych informacji oraz chroni przed skutkami ataków hakerskich. Dzięki temu firma może stabilnie rozwijać się w bezpiecznym środowisku cyfrowym.
OdpowiedzUsuń