czwartek, 19 marca 2026

Cyfrowa autonomia, ciemna strona sieci i szkoła w kryzysie ekranów – moje wrażenia z Forum Cyfrowego Obywatelstwa 2026

Dwudniowe Forum Cyfrowego Obywatelstwa przeszło do historii. Wydarzenie niezwykłe, świetnie zorganizowane i obowiązkowe dla ludzi zainteresowanych tematyką wpływu środowiska cyfrowego na funkcjonowanie społeczeństwa. Dlatego nie dziwi ilość partnerów – zarówno głównych (Fundacja Orlen, Fundacja Orange, Fundacja Uniqa, PFR Fundacja), honorowych (Minister Edukacji, Ministerstwo Cyfryzacji, Przewodnicząca Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, WUM, Uczelnia Korczaka, UODO, PTPS, COI, PKDP), jak i merytorycznych (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Hello Zdrowie, Fundacja Panoptykon, Demagog, Wikimedia, Centrum Cyfrowe…) Nie sposób wymienić wszystkich, dlatego warto spojrzeć na stronę wydarzenia, przygotowaną w równie profesjonalny sposób, a zawierającą wszystkie niezbędne informacje. Szkoda, że nie  mogłam uczestniczyć w warsztatach dla edukatorów i nauczycieli. Musiała mi wystarczyć wiedza i inspiracje, nabyte podczas sesji plenarnej pierwszego dnia konferencji oraz ścieżki tematycznej wybranej na kolejny dzień - Szkoła i dom. Z drugiej  strony ilość materiałów była przeogromna. Nie sposób opisać wielości poruszanych wątków, dlatego krótkie podsumowanie - na razie pierwszego dnia. 

Wspomniana sesja plenarna, zgodne z zapowiedzią, koncentrowała się na kluczowych wyzwaniach, które stawia przed społeczeństwami rozwój nowych technologii. Magdalena Bigaj mówiła o cyfrowej autonomii, określanej jako stan, w którym jednostka posiada kompetencje i zasoby, warunki środowiskowe i ochronę systemową umożliwiające jej korzystanie z technologii w sposób wspierający zdrowie, rozwój i sprawczość. Tę autonomię analizowała pod kątem trzech poziomów, w zależności od sposobów działania: indywidualnego (wiedza, umiejętności, postawa,  odporność psychiczna, kapitał społeczno-kulturowy i ekonomiczny), społecznego (normy, kultura, dostęp do edukacji, etyczne projektowanie przestrzeni cyfrowej, odpowiedzialne modele biznesowe)  i systemowego (regulacje prawne, skuteczne egzekwowanie prawa, personalizm cyfrowy, równość gospodarki cyfrowej wobec innych gałęzi gospodarki). 

Na podstawie tych treści wyznaczyła kamienie milowe 2026:

  1. Uznanie higieny cyfrowej jako kwestii zdrowia publicznego.
  2. Wprowadzenie zasad używania na terenie instytucji edukacyjnych prywatnych urządzeń z dostępem do internetu oraz produktów i usług cyfrowych.
    I tu uwaga – nie chodzi o całkowity zakaz, tylko o zasady, wprowadzone dla całej społeczności szkolnej, nie tylko młodzieży. 
  3. Powszechna klasyfikacja produktów i usług cyfrowych pod względem ryzyka dla zdrowia i bezpieczeństwa danych użytkowników.
  4. Czasowy zakaz udostępniania wybranych produktów i usług grupom, dla których niosą ryzyko. 

Ważnym punktem sesji plenarnej było premierowe zaprezentowanie wyników pierwszego Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej i Aktywności Fizycznej Młodzieży w Polsce. W badaniu wzięła udział reprezentatywna próba 2428 uczniów klas VII szkół podstawowych i klas III szkół ponadpodstawowych, a jego celem było sprawdzenie poziomu higieny cyfrowej i aktywności fizycznej oraz kluczowych zależności między tymi dwoma obszarami.

Raport możecie pobrać wchodząc na stronę.

Przytoczę tylko kilka liczb i faktów:

  • 61% nastolatków uważa, że spędza przed ekranami zbyt dużo czasu.
  • 69,4% nastolatków korzysta z narzędzi AI każdego dnia.
  • Młodzież spędza przed ekranami wiele godzin dziennie: dni szkolne - 4-5h (29,7%), weekendy – 5-6h (25%).
  • 62,7%nastolatków słyszała o higienie cyfrowej, głównie w szkole.
  • Niewielu nastolatków stawia granice i kontroluje używanie urządzeń ekranowych (11,1%)
  • Codzienna aktywność fizyczna młodzieży jest na ogół niska.
  • Istnieje korelacja między aktywnością fizyczną młodzieży, a zachowaniami związanymi z higieną cyfrową - im wyższa aktywność tym korzystniejsze zachowania i odwrotnie - im słabsza kontrola korzystania z urządzeń ekranowych, tym niższa aktywność fizyczna. 

Raportem, tym razem Dublin City University, posłużył się również dr Konrad Ciesiołkiewicz, reprezentujący Uczelnię Korczaka i Państwową Komisję ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. Kilka wniosków z tego dokumentu poniżej:

  • Treści rekomendowane przez YouTube Shorts i nazywane przez autorów raportu „toksycznymi” wynosiły 61,5 proc. wszystkich rekomendowanych badanych grupom materiałów, a w przypadku TikTok 34,7 proc. 
  • Perspektywa potencjalnych sprawców - 77 proc. linki do materiałów CSAM napotkało w oficjalnej sieci: 31% wskazało na strony pornograficzne, 29% - platformy społecznościowe,  12% - regularne witryny internetowe.
  • „Driven into the Darkness" Amnesty International

Dr Ciesiołkiewicz mówił także o sposobach radzenia sobie z tego typu działaniami, m.in. Komisji Europejskiej, która prowadzi postępowania przeciwko platformom społecznościowym. Wspomniał o Frances Haugan - sygnalistce, zwracającej uwagę na działania Big Techów, widzących w dzieciach szczególnie ważną grupę odbiorców. Przyciąganie ich we wczesnym wieku to wzrost liczby klientów na lata. Wymienił Federalną misję Handlu, zajmującą się analizą oceny praktyk prywatności platform. Wspomniał o "Algorytmach Traumy” Fundacji Panoptykon.

Dr Ciesiołkiewicz ukazał ciemną stronę platform społecznościowe i gier, które stanową pożywkę dla cyberprzestępców, poszukujących kontaktu z dziećmi (31 proc.)

Według „We Protect” (2023):

  • 68 proc. dzieci i młodzieży w Polsce doświadczyło jakiejś formy krzywdzenia seksualnego w sieci:
    • otrzymywanie treści o charakterze seksualnym (51%)
    • bycie proszonym o zachowanie w tajemnicy części interakcji o charakterze seksualnym od osoby dorosłej (30%)
    • bycie proszonym o zrobienie czegoś o charakterze seksualnym (51%)
    • udostępnienie zdjęć o charakterze seksualnym bez ich zgody (20%)

W latach 2019-2023 nastąpił przyrost przemocy seksualnej wobec małoletnich w środowisku cyfrowym o 1816 proc.!, z czego 41 proc. kwalifikuje się do najbardziej brutalnej kategorii.

Według badania Youth Skills, spośród 6 badanych krajów Polska ma najwyższy poziom ekspozycji młodych ludzi na treści destrukcyjne. Tak samo jest z mową nienawiści.

Wyniki badań zawsze "przemawiają" do ludzi. posłużyła się nimi również dr Justyna Hofmokl.

Wykazano związki między intensywnym korzystaniem z technologii a:

  • zastępowaniem innych aktywności - sen, ruch, odpoczynek, relacje twarzą w twarz
  • większym ryzykiem porówniań społecznych - ciągła ekspozycja na wyidealizowane wizerunki ekspozycją na cyberprzemoc - Skala, trwałość i brak przerwy - konflikt nie kończy się ze szkołą
  • problematycznym korzystaniem z SM i gier - problematyczne korzystanie z SM w Europie 

Dr Hofmokl zmierzyła sie z szeregiem dylematów:

  • Czy ekrany naprawdę szkodzą dzieciom, czy raczej pomagają im utrzymywać relacje i uczyć się?
  • Czy wprowadzenie regulacji mediów społecznościowych obniży koszty opieki zdrowotnej?
  • Czy technologie powinny być częścią procesu edukacji, czy należy je z niego eliminować?
  • Dlaczego w przestrzeni cyfrowej obowiązują inne reguły niż poza nią?
  • Czy można być offline i nadal być częścią grupy?

Próbując znaleźć odpowiedź, wskazała na złożony obraz sytuacji. W przypadku pierwszego pytania podkreśliła znaczenie wieku, sposobu korzystania z technologii, kondycji psychicznej, relacji społecznych oraz kontekstu rodzinnego i szkolnego. Wspomniała, że ważniejsze od liczby godzin przed ekranem jest to, co młodzi ludzie robią online. Postawiła pytania bez jednoznacznych odpowiedzi:

  • Czy korzystanie z mediów społecznościowych powoduje pogorszenie zdrowia psychicznego młodzieży?
  • Jaki jest rzeczywisty wpływ na poziomie populacji?
  • Dlaczego część młodych ludzi doświadcza negatywnych skutków, a inni nie?

Szczególnie przejmujące wystąpienie miała dr Aleksandra Lewandowska - Konsultant Krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, która przedstawiła przypadek 14-latki, będącej po próbie samobójczej. Prelegentka ukazała kolejne kroki, które doprowadziły do tego dramatu. Skupiła się na czynnikach ryzyka, które podzieliła na cztery grupy: indywidualne (wrażliwość emocjonalna, perfekcjonizm, podatność na ocenę), środowiskowe (cyberprzemoc i wykluczenie, związek z depresją, i suicydalnością, brak reakcji szkoły), rodzinne (niedoszacowanie problemu, brak monitorowania treści, obawa dziecka przed odebraniem telefonu) i cyfrowe (długi czas w SM, ekspozycja na szkodliwe treści i algorytmy, zaburzenia snu zwiększające ryzyko prób samobójczych). 
Wystąpienie pani doktor zapadło głęboko w pamięć. Jest to o tyle istotne, że może pomóc, w przyszłości, „wyłapać” osoby, którym należy się pilna pomoc. 

Ostatnim prelegentem tego dnia był dr Iwo Zmyślony, który dywagował nad scenariuszami przyszłości. Skupiając się nad działalnością Big Techów, ukazał ich negatywną rolę, zarówno od strony ekologicznej, jak i społecznej. Zwrócił uwagę że Firmy Al przepalają miliardy. „Pod płaszczykiem gołosłownych obietnic, z obietnicą skokowego wzrostu wydajności na czele, BT formatują filary całej gospodarki i struktury społecznej”, nie tyko pozyskując  dane, organizując pracę i komunikację, ale - co szczególnie istotne - powodując „deprecjację specyficznie ludzkich kompetencji, degrengoladę naszych systemów nerwowych, atrofię kreatywności, myślenia krytycznego, kompetencji społecznych, zwłaszcza u naszych dzieci.” W pamięć zapadła mi grafika przedstawiająca rosnące zapotrzebowanie na energię centrów danych, które plasuje się na 5 miejscu, po najbardziej uprzemysłowionych krajach świata: Chinach, USA, Indiach i Japonii. 

Po pierwszym dniu Forum ICO, pełnym alarmujących wystąpień, można było być mocno zaniepokojonym. Dlatego z niecierpliwością czekałam na dzień drugi i wybraną ścieżkę tematyczną - SZKOŁA i DOM, której tematem przewodnim była "Rola szkoły w edukacji do higieny cyfrowej". Co się zadziało w kolejnym poście. 

#FCO2026 oraz #ForumCyfrowegoObywatelstwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz