piątek, 20 marca 2026

Szkoła, dom i odpowiedzialność platform - dzień drugi Forum Cyfrowego Obywatelstwa

Dziś kilka refleksji z drugiego dnia konferencji i ścieżki Szkoła i dom
Mec. Agata Dawidowska, Rzeczniczka Praw Uczniowskich w Poznaniu w swojej prelekcji na temat wieku cyfrowej dojrzałości zaznaczyła, że sposób używania smartfonów przez dorosłych nie różni się zasadniczo od wykorzystania ich przez młodzież. Mimo, że na pytanie swoich pociech „Co robisz w telefonie?” deklarują zaangażowanie w pracę, w rzeczywistości przeglądają media społecznościowe (60%) i komunikują ze znajomymi (54,4%).

Mecenas ukazała dysonans miedzy prawem obowiązującym w mediach typu radio i telewizja, a tym co się dzieje w internecie. Według Ustawy o radiofonii i telewizji zakazane jest nadawanie przekazów handlowych: 
1) nawołujących bezpośrednio małoletnich do nabywania produktów lub usług;
2) zachęcających małoletnich do wywierania presji na rodziców lub inne osoby w celu skłonienia ich do zakupu reklamowanych produktów lub usług; 
3) wykorzystujących zaufanie małoletnich, jakie pokładają oni w rodzicach, nauczycielach i innych osobach; 
4) w nieuzasadniony sposób ukazujących małoletnich w niebezpiecznych sytuacjach; 
5) oddziałujących w sposób ukryty na podświadomość + bezwzględny zakaz lokowania produktu w audycjach dla dzieci. 
Dalej skupiła się na analizie sytuacji w innych krajach, w których istnieją ustawy, mające w założeniu chronić dzieci i młodzież przez zakusami właścicieli platform społecznościowych. Wymieniła Francję oraz osławioną już Australię, w której uznano SM za produkt szkodliwy dla rozwoju, na wzór wyrobów tytoniowych ("Tobacco-style regulation"). W modelu australijskim obowiązek uniemożliwienia posiadania kont spoczywa wyłącznie na dostawcach, którzy zobligowani są do ciągłej optymalizacji weryfikacji kont. Za każde poważne naruszenie grozi kara finansowa - do 50 mln AUD (ok. 130 mln PLN). W założeniu system wprowadzony w Australii ma za zadanie zmienić rachunek ekonomiczny platform - koszt zapłacenia kary musi być wyższy niż zysk z reklam generowanych przez miliony nieletnich użytkowników. Tymczasem znajomy dotarł do materiałów, z których wynika, że META potrzebuje 1 godz. i 50 minut na zarobienie 40 czy 50 mln USD! Niestety nie mogę potwierdzić, podając źródła. Mam nadzieję, chociaż może nie powinnam, że to nie halucynacja ;-) 
Zmierzając ku większemu poszanowaniu prywatności w Australii promuje się technologię „Age Assurance”, czyli „parasolowe” pojęcie, obejmujące różne metody ustalania wieku, nie zawsze na podstawie dokumentu, często oszacowanie przedziału wiekowego przez AI („czy ta osoba ma np. mniej niż 16 lat, czy więcej”.) 
W dalszej części wystąpienia mec. Dawidowska skupiła się na kwestii prawnej dotyczącej ograniczenia dostępu do platform dla młodzieży - czy jest to zgodne z wolnością słowa i prawa do informacji. Stwierdziła, że „Wolność nie jest wartością absolutną i w polskim porządku prawnym kończy się tam, gdzie zaczyna się zagrożenie dla życia, zdrowia i bezpieczeństwa.” „Media społecznościowe to nie tylko „informacja”, to ekosystemy projektowane do eksploatacji użytkownika.” „Tak jak nie uznajemy zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim czy dostępu nieletnich do hazardu za ograniczenie tak ograniczenie dostępu do szkodliwych algorytmów jest środkiem ochrony zdrowia publicznego.” Kwestie prawne poruszała też Aleksandra Rodzewicz z Instytutu Badań Edukacyjnych, która w przejmującym wystąpieniu Twarz polskiej edukacji. O ochronie wizerunku dziecka mówiła o Eduoversharingu*. Grozę sytuacji potęgowały przedstawiane przykłady rozpowszechniania zdjęć przez placówki szkolne – szczególnie te, wychowujące i kształcące najmłodszych. „Filmy i zdjęcia z udziałem dzieci raz wrzucone do internetu mogą niestety: służyć celom przestępczym, wyłudzeniom, organizacji fałszywych zbiórek na „chore” dziecko”. „Filmy i zdjęcia z udziałem dzieci raz wrzucone do internetu mogą niestety: trafić na fora i portale z treściami CSAM (wykorzystywaniem seksualnym dzieci), ułatwić osobom o złych zamiarach kontakty z dzieckiem na podstawie informacji dostępnych o nim w sieci. Aleksandra Rodzewicz porównała profile i strony przedszkoli/szkół do otwartej, darmowej restauracji dla przestępców seksualnych !!! Zaznaczyła przy tym, że eduoversharing nosi znamiona wyzysku – nauczycielki (grupa publikująca zdjęcia swoich podopiecznych najczęściej) robią to, chcąc zdobyć dla placówki obserwujących i przyciągnąć rodziców. Mało tego – posługują się prywatnym sprzętem, co przeczy zasadom RODO, a ich działanie nie ma pokrycia w Podstawie Programowej. Kolejna prelegentka - dr hab. prof. UAM Iwona Chmura-Rutkowska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - skupiła się na tematyce przemocy ze względu na płeć w środowisku cyfrowym i tym, co powinni wiedzieć dorośli. Jako naukowczyni, przytoczyła szereg wyników badań i przybliżyła pojęcia, z którymi możecie zapoznać się studiując zdjęcie slajdów. Przytaczając konkretne liczby mówiła o naruszaniu przestrzeni osobistej przez niepożądane dotknięcia (uściski, łaskotanie, klepanie, szczypanie, napieranie, ocieranie, blokowanie możliwości poruszania się) lub odgłosy (gwizdy, mlaskania, cmoknięcia…) wobec innej osoby. Codziennością jest pokazywanie, rozsyłanie, zdjęć, filmików, rysunków o seksualnym i/lub wulgarnym charakterze oraz pornografii osobom, które tego nie chcą; oglądanie pornografii w obecności innych, bez uzyskania zgody (33% - 34,5% i 32%) Do tego dochodzi: robienie seksualnych aluzji, seksualnych gestów (32% - 29% i 35%), uderzanie, popychanie, kopanie z komentarzem lub wyzwiskiem dotyczącym płci lub seksualności (32% - 30% i 43%); wygłaszanie publicznie ośmieszających, poniżających komentarzy na temat ciała, sposobu poruszania się, jego intymnych części - 30% (35% i 25%). Kolejne punkty na liście to: uporczywe przyglądanie się, śledzenie, krzywdzące komentowanie profilu, zdjęcia, wypowiedź na portalu społecznościowym w kontekście płci i seksualności, rozpowszechnianie szkodliwych kłamstw na temat czyjegoś zachowania, intymnych relacji z chłopakiem/dziewczyną. Na potępienie zasługuje też brak poszanowania prywatności poprzez sięganie do cudzego plecaka, zabieranie i chowanie ubrań, w sytuacji gdy dana osoba jest w szatni, itp. Osobną kwestię stanowi brak poszanowania wizerunku poprzez wrzucanie do sieci zdjęć i filmików bez zgody osoby, na nich przedstawionej. 
Aby uświadomić sobie powagę sytuacji warto zapoznać się z wszystkimi danymi – jest ich znacznie więcej. Dlatego zachęcam do obejrzenia relacji z wystąpień (link wkrótce). Prześledźcie wystąpienie Dojrzeć do praw Małgorzaty Kowalewskiej z Fundacji Orange i dr Anna Buchner z Pracowni badawczej Empowermind / Instytut Stosowanych Nauk Społecznych UW. Prelegentki skupiają się na danych z drugiej edycji raportu (o takim samym, jak wystąpienie, tytule). Analizują kwestię bezpieczeństwo w sieci vs prywatności. ”Publikowanie zdjęć i obecność w mediach społecznościowych to dla młodych sposób na potwierdzenie swojej przynależności do grupy i zdobycie akceptacji. Jednocześnie każdej publikacji towarzyszy realny lęk – przed hejtem, kompromitacją, utratą kontroli nad wizerunkiem czy trwałym zapisem w internecie”. 
O obawach młodych ludzi mówiła również Anna Błaszkiewicz z Fundacji Kosmos dla Dziewczynek. Jej wystąpienie Dziewczynki i komunikatory, czyli co naprawdę dzieje się na Whatsappie pełne jest niepojących wypowiedzi uczestniczek fundacyjnego projektu. 
Konkretną pomoc zaproponowała z kolei Małgorzata Maryl-Wójcik z Fundacji UNIQA, skupiając się na profilaktyce i prezentując Szczepionkę na hejt - m.in. materiały edukacyjne dla wszystkich grup społeczności szkolnej. Podzieliła tę społeczność na 8 grup, w zależności od sposobu „zaangażowania się” w przemoc: obrońcy, agresorzy, potencjalni obrońcy, niezaangażowani świadkowie, asystenci, aktywni kibice, bierni kibice, wrogojaciele. 
Ostatnie wystąpienie - przed debatą – dotyczyło higieny cyfrowej, czyli pojęcia, którym Magdalena Bigaj zastartowała sesję plenarną pierwszego dnia. Edyta Daszkowska z Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” podała gotowy przepis na tę higienę. Teraz tylko wystarczy się do niego stosować :-) Życzę powodzenia – sobie i Wam.
Zachęcam również do przeczytania obszernej relacji z Forum autorstwa Marcina Polaka na Edunews.

#FCO2026 oraz #ForumCyfrowegoObywatelstwa.

*Eduoversharing - zbitka słów: education + oversharing, czyli nadmiarowe, często nieprzemyślane dzielenie się informacjami (tu: wizerunkiem dzieci) przez instytucje edukacyjne takie jak przedszkola, szkoły, poradnie psychologiczno - pedagogiczne czy inne placówki oświatowe.
To nadmiarowe udostępnianie wizerunku, danych osobowych lub danych identyfikujących dzieci (np. zdjęć, nagrań, imion i nazwisk, dyplomów) w przestrzeni publicznej, szczególnie w mediach społecznościowych.

czwartek, 19 marca 2026

Cyfrowa autonomia, ciemna strona sieci i szkoła w kryzysie ekranów – moje wrażenia z Forum Cyfrowego Obywatelstwa 2026

Dwudniowe Forum Cyfrowego Obywatelstwa przeszło do historii. Wydarzenie niezwykłe, świetnie zorganizowane i obowiązkowe dla ludzi zainteresowanych tematyką wpływu środowiska cyfrowego na funkcjonowanie społeczeństwa. Dlatego nie dziwi ilość partnerów – zarówno głównych (Fundacja Orlen, Fundacja Orange, Fundacja Uniqa, PFR Fundacja), honorowych (Minister Edukacji, Ministerstwo Cyfryzacji, Przewodnicząca Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, WUM, Uczelnia Korczaka, UODO, PTPS, COI, PKDP), jak i merytorycznych (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Hello Zdrowie, Fundacja Panoptykon, Demagog, Wikimedia, Centrum Cyfrowe…) Nie sposób wymienić wszystkich, dlatego warto spojrzeć na stronę wydarzenia, przygotowaną w równie profesjonalny sposób, a zawierającą wszystkie niezbędne informacje. Szkoda, że nie  mogłam uczestniczyć w warsztatach dla edukatorów i nauczycieli. Musiała mi wystarczyć wiedza i inspiracje, nabyte podczas sesji plenarnej pierwszego dnia konferencji oraz ścieżki tematycznej wybranej na kolejny dzień - Szkoła i dom. Z drugiej  strony ilość materiałów była przeogromna. Nie sposób opisać wielości poruszanych wątków, dlatego krótkie podsumowanie - na razie pierwszego dnia. 

Wspomniana sesja plenarna, zgodne z zapowiedzią, koncentrowała się na kluczowych wyzwaniach, które stawia przed społeczeństwami rozwój nowych technologii. Magdalena Bigaj mówiła o cyfrowej autonomii, określanej jako stan, w którym jednostka posiada kompetencje i zasoby, warunki środowiskowe i ochronę systemową umożliwiające jej korzystanie z technologii w sposób wspierający zdrowie, rozwój i sprawczość. Tę autonomię analizowała pod kątem trzech poziomów, w zależności od sposobów działania: indywidualnego (wiedza, umiejętności, postawa,  odporność psychiczna, kapitał społeczno-kulturowy i ekonomiczny), społecznego (normy, kultura, dostęp do edukacji, etyczne projektowanie przestrzeni cyfrowej, odpowiedzialne modele biznesowe)  i systemowego (regulacje prawne, skuteczne egzekwowanie prawa, personalizm cyfrowy, równość gospodarki cyfrowej wobec innych gałęzi gospodarki). 

Na podstawie tych treści wyznaczyła kamienie milowe 2026:

  1. Uznanie higieny cyfrowej jako kwestii zdrowia publicznego.
  2. Wprowadzenie zasad używania na terenie instytucji edukacyjnych prywatnych urządzeń z dostępem do internetu oraz produktów i usług cyfrowych.
    I tu uwaga – nie chodzi o całkowity zakaz, tylko o zasady, wprowadzone dla całej społeczności szkolnej, nie tylko młodzieży. 
  3. Powszechna klasyfikacja produktów i usług cyfrowych pod względem ryzyka dla zdrowia i bezpieczeństwa danych użytkowników.
  4. Czasowy zakaz udostępniania wybranych produktów i usług grupom, dla których niosą ryzyko. 

Ważnym punktem sesji plenarnej było premierowe zaprezentowanie wyników pierwszego Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej i Aktywności Fizycznej Młodzieży w Polsce. W badaniu wzięła udział reprezentatywna próba 2428 uczniów klas VII szkół podstawowych i klas III szkół ponadpodstawowych, a jego celem było sprawdzenie poziomu higieny cyfrowej i aktywności fizycznej oraz kluczowych zależności między tymi dwoma obszarami.

Raport możecie pobrać wchodząc na stronę.

Przytoczę tylko kilka liczb i faktów:

  • 61% nastolatków uważa, że spędza przed ekranami zbyt dużo czasu.
  • 69,4% nastolatków korzysta z narzędzi AI każdego dnia.
  • Młodzież spędza przed ekranami wiele godzin dziennie: dni szkolne - 4-5h (29,7%), weekendy – 5-6h (25%).
  • 62,7%nastolatków słyszała o higienie cyfrowej, głównie w szkole.
  • Niewielu nastolatków stawia granice i kontroluje używanie urządzeń ekranowych (11,1%)
  • Codzienna aktywność fizyczna młodzieży jest na ogół niska.
  • Istnieje korelacja między aktywnością fizyczną młodzieży, a zachowaniami związanymi z higieną cyfrową - im wyższa aktywność tym korzystniejsze zachowania i odwrotnie - im słabsza kontrola korzystania z urządzeń ekranowych, tym niższa aktywność fizyczna. 

Raportem, tym razem Dublin City University, posłużył się również dr Konrad Ciesiołkiewicz, reprezentujący Uczelnię Korczaka i Państwową Komisję ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. Kilka wniosków z tego dokumentu poniżej:

  • Treści rekomendowane przez YouTube Shorts i nazywane przez autorów raportu „toksycznymi” wynosiły 61,5 proc. wszystkich rekomendowanych badanych grupom materiałów, a w przypadku TikTok 34,7 proc. 
  • Perspektywa potencjalnych sprawców - 77 proc. linki do materiałów CSAM napotkało w oficjalnej sieci: 31% wskazało na strony pornograficzne, 29% - platformy społecznościowe,  12% - regularne witryny internetowe.
  • „Driven into the Darkness" Amnesty International

Dr Ciesiołkiewicz mówił także o sposobach radzenia sobie z tego typu działaniami, m.in. Komisji Europejskiej, która prowadzi postępowania przeciwko platformom społecznościowym. Wspomniał o Frances Haugan - sygnalistce, zwracającej uwagę na działania Big Techów, widzących w dzieciach szczególnie ważną grupę odbiorców. Przyciąganie ich we wczesnym wieku to wzrost liczby klientów na lata. Wymienił Federalną misję Handlu, zajmującą się analizą oceny praktyk prywatności platform. Wspomniał o "Algorytmach Traumy” Fundacji Panoptykon.

Dr Ciesiołkiewicz ukazał ciemną stronę platform społecznościowe i gier, które stanową pożywkę dla cyberprzestępców, poszukujących kontaktu z dziećmi (31 proc.)

Według „We Protect” (2023):

  • 68 proc. dzieci i młodzieży w Polsce doświadczyło jakiejś formy krzywdzenia seksualnego w sieci:
    • otrzymywanie treści o charakterze seksualnym (51%)
    • bycie proszonym o zachowanie w tajemnicy części interakcji o charakterze seksualnym od osoby dorosłej (30%)
    • bycie proszonym o zrobienie czegoś o charakterze seksualnym (51%)
    • udostępnienie zdjęć o charakterze seksualnym bez ich zgody (20%)

W latach 2019-2023 nastąpił przyrost przemocy seksualnej wobec małoletnich w środowisku cyfrowym o 1816 proc.!, z czego 41 proc. kwalifikuje się do najbardziej brutalnej kategorii.

Według badania Youth Skills, spośród 6 badanych krajów Polska ma najwyższy poziom ekspozycji młodych ludzi na treści destrukcyjne. Tak samo jest z mową nienawiści.

Wyniki badań zawsze "przemawiają" do ludzi. posłużyła się nimi również dr Justyna Hofmokl.

Wykazano związki między intensywnym korzystaniem z technologii a:

  • zastępowaniem innych aktywności - sen, ruch, odpoczynek, relacje twarzą w twarz
  • większym ryzykiem porówniań społecznych - ciągła ekspozycja na wyidealizowane wizerunki ekspozycją na cyberprzemoc - Skala, trwałość i brak przerwy - konflikt nie kończy się ze szkołą
  • problematycznym korzystaniem z SM i gier - problematyczne korzystanie z SM w Europie 

Dr Hofmokl zmierzyła sie z szeregiem dylematów:

  • Czy ekrany naprawdę szkodzą dzieciom, czy raczej pomagają im utrzymywać relacje i uczyć się?
  • Czy wprowadzenie regulacji mediów społecznościowych obniży koszty opieki zdrowotnej?
  • Czy technologie powinny być częścią procesu edukacji, czy należy je z niego eliminować?
  • Dlaczego w przestrzeni cyfrowej obowiązują inne reguły niż poza nią?
  • Czy można być offline i nadal być częścią grupy?
  • Próbując znaleźć odpowiedź, wskazała na złożony obraz sytuacji. W przypadku pierwszego pytania podkreśliła znaczenie wieku, sposobu korzystania z technologii, kondycji psychicznej, relacji społecznych oraz kontekstu rodzinnego i szkolnego. Wspomniała, że ważniejsze od liczby godzin przed ekranem jest to, co młodzi ludzie robią online. Postawiła pytania bez jednoznacznych odpowiedzi:

    • Czy korzystanie z mediów społecznościowych powoduje pogorszenie zdrowia psychicznego młodzieży?
    • Jaki jest rzeczywisty wpływ na poziomie populacji?
    • Dlaczego część młodych ludzi doświadcza negatywnych skutków, a inni nie?

    Szczególnie przejmujące wystąpienie miała dr Aleksandra Lewandowska - Konsultant Krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, która przedstawiła przypadek 14-latki, będącej po próbie samobójczej. Prelegentka ukazała kolejne kroki, które doprowadziły do tego dramatu. Skupiła się na czynnikach ryzyka, które podzieliła na cztery grupy: indywidualne (wrażliwość emocjonalna, perfekcjonizm, podatność na ocenę), środowiskowe (cyberprzemoc i wykluczenie, związek z depresją, i suicydalnością, brak reakcji szkoły), rodzinne (niedoszacowanie problemu, brak monitorowania treści, obawa dziecka przed odebraniem telefonu) i cyfrowe (długi czas w SM, ekspozycja na szkodliwe treści i algorytmy, zaburzenia snu zwiększające ryzyko prób samobójczych). 
    Wystąpienie pani doktor zapadło głęboko w pamięć. Jest to o tyle istotne, że może pomóc, w przyszłości, „wyłapać” osoby, którym należy się pilna pomoc. 

    Ostatnim prelegentem tego dnia był dr Iwo Zmyślony, który dywagował nad scenariuszami przyszłości. Skupiając się nad działalnością Big Techów, ukazał ich negatywną rolę, zarówno od strony ekologicznej, jak i społecznej. Zwrócił uwagę że Firmy Al przepalają miliardy. „Pod płaszczykiem gołosłownych obietnic, z obietnicą skokowego wzrostu wydajności na czele, BT formatują filary całej gospodarki i struktury społecznej”, nie tyko pozyskując  dane, organizując pracę i komunikację, ale - co szczególnie istotne - powodując „deprecjację specyficznie ludzkich kompetencji, degrengoladę naszych systemów nerwowych, atrofię kreatywności, myślenia krytycznego, kompetencji społecznych, zwłaszcza u naszych dzieci.” W pamięć zapadła mi grafika przedstawiająca rosnące zapotrzebowanie na energię centrów danych, które plasuje się na 5 miejscu, po najbardziej uprzemysłowionych krajach świata: Chinach, USA, Indiach i Japonii. 

    Po pierwszym dniu Forum ICO, pełnym alarmujących wystąpień, można było być mocno zaniepokojonym. Dlatego z niecierpliwością czekałam na dzień drugi i wybraną ścieżkę tematyczną - SZKOŁA i DOM, której tematem przewodnim była "Rola szkoły w edukacji do higieny cyfrowej". Co się zadziało - w kolejnym poście. 

    Zachęcam również do przeczytania obszernej relacji z Forum autorstwa Marcina Polaka na Edunews.

    #FCO2026 oraz #ForumCyfrowegoObywatelstwa.

    piątek, 13 lutego 2026

    Edukacja w rytmie zmian: 18 lat Edunews.pl

    Z portalem edunews Marcina Polaka związana jestem – jako autorka bloga Cyfrowi Tubylcy – od lat. Z jednej strony przytaczam treści z niektórych artykułów, zachęcając do ich przeczytania, z drugiej sama dostarczam takich treści. Edunews jest starszy od mojego bloga o 5 lat.  Pierwszą wzmiankę zamieściłam w roku powstania mojego cyfrowego pamiętnika, z okazji pięciolecia istnienia portalu edunews, uczczonego za pomocą konferencji INSPIR@CJE 2013. Prelegenci, wspólnie z przybyłymi uczestnikami, zastanawiali się "Jak uczynić polską szkołę jeszcze lepszą“. To ponadczasowe pytanie, z którym mierzą się osoby dążące do poprawy kondycji obecnej edukacji. Dywagując nad rozwiązaniami startują od kwestii „Czy szkoła przygotowuje uczniów do świata, w którym żyją, czy do świata, który już nie istnieje?” Na to pytanie, nota bene, błędnie przypisywane Camusowi, odpowiedź może być tylko jedna. Na tę chwilę - nie. Jest co prawda wielu pasjonatów, w wielu szkołach, którzy usilnie dążą do zmian, ale systemowo z polską edukacją jest coraz gorzej. Dlatego Marcinie gratuluję Ci Twojego zaangażowania, licząc, że takie oddolne działania zyskają poklask nie tylko grona Twoich wiernych czytelników. Skłonią do refleksji również tych „na górze”.

    Warto powrócić do starszych wpisów i prześledzić ewolucję polskiej szkoły i myślenia o niej.

    „Jak będzie zmieniać się edukacja? Wyzwania dla polskiej szkoły i ucznia”, Witold Kołodziejczyk, Marcin Polak, raport Instytutu Obywatelskiego, Warszawa 2013, dostęp online: nauczanieblog.blogspot.com

    PS. Dziś Marcin obchodzi 18-te urodziny swojego bloga edukacyjnego edunews.pl